Marionetki Zuckerberga.

koziołki samce sarny - trofea myśliwskieTrofea sporządzone z  groźnych zwierząt czy wrogów, były niegdyś dowodem na człowieczeństwo, niczym próba gom dżabbar, której poddany był Paul Atryda z „Diuny” Franka Herberta o której pisałem wcześniej. To dowód odwagi stanięcia oko w oko ze śmiertelnym niebezpieczeństwem.  Dowód, że „świadome ja” podejmuje decyzję, w tym wypadku narażenia się na śmierć, a nie nasz wewnętrzny  drżący ze strachu „szympans”*.   Co o naszym „Świadomym ja” świadczą wiszące na ścianie głowy trawożernych 15 kilogramowych saren, w miejsce łbów niedźwiedzi, czy sąsiadów – ludojadów które zdobiły szałas naszych praszczurów?

Czytaj dalej

Reklamy

Echopraksja, Peter Watts

c60549f929877104722e3ceafd3bc286Paul przechodzi próbę gom dżabbar, bo jest nadistotą, obiektem trwającej pokolenia hodowli genetycznej. My nie potrzebujemy skrzynki bólu, by obalić test. Wystarczy pączek na talerzu, czy otwarta aplikacja facebooka. I już nasz homunkulus –  świadome ja, rozwiewa się jak dym, a my nie różnimy się niczym od żaby strzelającej odruchowo językiem w przelatującego nieopodal komara. Czytaj dalej

„Frontrier”: kanadyjki w świecie politycznej poprawności.

Justin Trudeau i jego rząd, Kanada Zdjęcie: THE CANADIAN PRESS/Sean Kilpatrick

Skusiłem się na ten serial, licząc na ujęcia indiańskich canoe sunących przez bezkresne kanadyjskie krajobrazy. Otrzymałem wizję XVIII-wiecznej Kanady, rysowanej przez pryzmat współczesnej kanadyjskiej poprawności politycznej. Ale kto wie, może ta wizja, która z naszej patriarchalnej perspektywy wydaje się przerysowana, wcale nie tak mocno rozjeżdża się z rzeczywistością? Czytaj dalej

Ja – kiepski jeździec.

„Ślepowidzenie” przeczytałem dawno, jakiś czas temu przypadkowo sięgnąłem po nie znowu. Było warto, bo dopiero za drugim razem, po paroletniej przerwie, udało mi się przebić przez dekoracje do smakowitego miąższu. Nic w tym dziwnego, bo dekoracje książka Wattsa ma nie byle jakie. [tytuł tekstu i zdjęcie na temat!]

Czytaj dalej

Od zwierząt do Bogów czyli krótka historia ludzkości.

Kadr z filmu „Konopielka”, reż. Witold Leszczyński (1981)

Czytaliście „Dlaczego Zachód rządzi – na razie, „Na początku był seks”? a może „Perfekcyjną Niedoskonałość”? Pierwsza pozycja to straszna cegła. Drugą świetnie się czyta, ale jest kompletnie nie do dostania. Trzecia jest mocno hermetyczna i trudna do strawienia. Nie szkodzi. Kupcie „Od zwierząt do Bogów” będziecie mieli błyskotliwe i przyjemne w czytaniu zestawienie tez zawartych we wszystkich tych pozycjach.

Czytaj dalej