Historia rodzinna: dziadek z kapsuły czasu i trochę reklamy.

O książce szczególnej, bo napisanej przez mojego ojca. Powstawała z dużym trudem, na początku nie dawało się jej czytać, teraz gdy ją przeglądam, widać, że przydałby się tu i ówdzie dobry redaktor, ale jest też mnóstwo fragmentów od których trudno się oderwać… Do kupienia 🙂

 

Dlaczego zachwyca jak nie zachwyca, czyli Mistrz i Małgorzata cz. 2.

Sławnym Witoldem zajmę się w którymś kolejnym odcinku, na razie spróbowałem karkołomnego zadania opowiedzenia w 2 minutach dlaczego mi się Mistrz i Małgorzata bardzo podoba i jeszcze zmieścić słynny cytat, w dodatku w dwóch wersjach językowych. Oczywiście poległem, film zajął niemal rekordowe 3,30.

Powrót na wieś z okienkiem

Giżycko, Las Miejski

Back country – tak nazywa się typ nart które dostałem parę lat temu pod choinkę. Są super.  Krótsze od starych drewnianych śladówek, z mocnymi wiązaniami, i nie rzucającymi się w oczy stalowymi krawędziami. Mają nawet specjalne okienko by można było zobaczyć drewniany rdzeń narty. No i da się po nich jeździć gdzie tylko oczy poniosą. Czytaj dalej

Mama anarchija, Papa stakan Portwiejna / Кино – Мама-Анархия

„[..]potem z Wciągniętą Kasetą gramy leningradzki hit zespołu Kino z lat 80.: „Mama anarchija, Papa stakan Portwiejna”. Tę piosenkę zna tutaj każde dziecko, ludzie się cieszą. ” Z tąd.

Tomek – chyba razem słuchaliśmy i śpiewaliśmy to w Transsyberyjskiej ? 🙂 Tekst jest prosty:  żołnierz (pewnie oficer) szedł ulicą i zaczepił grupkę młodzieńców „gdzie wasza mama, chłopcy” – takie  zwracanie uwagi było wtedy na porządku dziennym. W piosence wsadzanie nosa w nie swoje sprawy skończyło się dla wojskowego fatalnie (za książeczką do płyty: Ruta Na vschod.

Tekst:

Czytaj dalej